Stacja Jerzego z Podebrad – Jaromír Nohavica (tłumaczenie)

Jaromír Nohavica
tłm. Michał Stanisław Wójcik

Na schodach metra patrzymy na siebie
ja ciągle do góry a ona w dół jedzie
ja wracam z nocnej zmiany
na rano spieszy ona
oboje tak zmęczeni
oboje niewyspani
a schody jadą i nie chcą stać
na stacji Jerzego z Podebrad

Praga o szóstej jeszcze smacznie chrapie
tylko dwóch głupców obowiązki łapie
ja pracę Na Bulovce
ona w budce z prasą
takie z nas czarne owce
dwie cząstki z ludzi masy
a schody jadą i nie chcą stać
na stacji Jerzego z Podebrad

Pięć dni w tygodniu mamy w metrze randkę
w przeciwne strony rozjeżdza się nasz tandem
ja w lewo ona w prawo
i tak nieustannie
ją czeka ‘Rude Pravo’
mnie drzemka ranna
a schody jadą i nie chcą stać
na stacji Jerzego z Podebrad

W metrze na schodach tak się cudnie dzieje
zakochałem się w gazeciarce Ewie
w pośpiechu ledwo krzyknę
ahoj jak z rana
całować w czasie jazdy
nam prawo tu zabrania
a schody jadą i nie chcą stać
na stacji Jerzego z Podebrad

Praga o szóstej jeszcze zmacznie śpi
a my tak zakochani ulotni jak sny
w tunelu powiew wiatru
stroszy nam włosy
na to czego nie znamy
rzeczy których czekamy
a schody jadą i nie chcą stać
na stacji Jerzego z Podebrad

a schody jadą i nie chcą stać
na stacji Jerzego z Podebrad

  1. Podgląd live
    Nie opublikowałeś jeszcze tego komentarza! Aby opublikować naciśnij przycisk Opublikuj Komentarz.

Dodaj komentarz