Logika Zachodu

Biskup katolicki Karol i biskup prawosławny Nikodem w przerwie pomiędzy sesjami Międzynarodowej Komisji Wspólnej ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Rzymskokatolickim a Kościołem Prawosławnym. Siedzą na podłodze. Bp Karol odpręża się wyciągając swoje długie nogi na pół szerokości korytarza.

bp Karol: Wam prawosławnym to jednak zawsze wiatr w oczy i jeszcze nigdy nie macie pewności, co jest dogmatem, a co nie jest. Głosicie, ale tak bez pewności jakby, nie?
bp Nikodem: A Ty skąd masz pewność?
bp Karol: My mamy papieża, głowę Kościoła — on jest nieomylny, gdy naucza w sprawach wiary i moralności!
bp Nikodem: A ty tak osobiście jesteś zupełnie pewny, że to biskup Rzymu jest głową Kościoła?
bp Karol: Jest głową Kościoła, bo biskup Rzymu to głowa całego Kościoła, rozumiesz, z definicji.

Konwersację przerywa na moment spieszący gdzieś kardynał, który potyka się o stopę bp Karola rozsypując cały plik dokumentów. Biskupi wstają, podnoszą go z podłogi i pomagają zebrać kartki. Kardynał patrząc oskarżycielsko na bp Karola otrzepuje się i biegnie dalej.   

bp Nikodem: Miło się z Tobą rozmawia, dobry z Ciebie kompan, wpadnij do mnie do Moskwy.
bp Karol: Nigdy nie byłem w Moskwie, ładna jest?
bp Nikodem: Da się żyć, pod warunkiem, że nie wypuszczasz się na przedmieścia i nie korzystasz z metra.
bp Karol: Ludzie nie korzystają z metra?
bp Nikodem: Nie korzystają.
bp Karol: Żartujesz sobie ze mnie.
bp Nikodem: Gdzież bym śmiał. W Moskwie jak tylko człowiek wejdzie do metra od razu otaczają go całe chmary wygłodniałych dzieci.
bp Karol: Każdego otaczają?
bp Nikodem: Każdego.
bp Karol: To się sprzeciwia logice! W żadnym mieście nie może być takiego metra, w którym na każdego podróżnego przypada cała chmara dzieci. I co, może na każdej stacji? Całe perony dzieci? Nikt by nie jeździł w konsekwencji. Wagoniki same by nie kursowały. Tak być nie może!
bp Nikodem: W Rosji może.
bp Karol: W sumie masz rację, w Rosji może. Za bardzo posłużyłem się tutaj, widzisz, logiką Zachodu.

KOMENTARZE (5)

  1. Ryszard2012-07-29 21:58:32

    No i po co ten tekst siedzi na stronie głównej? Jaka jest jego chociażby jedna zaleta oprócz tego, że się autor strasznie jara?

  2. Michał Stanisław Wójcik2012-07-29 22:27:37

    Rozumiem, że Ci się ten tekst nie spodobał.

    Wcale się nie upieram, że jest to wybitne dzieło. Uważam jednak, że w zabawny sposób, dość dobrze punktuje sposób odniesienia się Kościoła rzymskiego do prawosławia, oraz naigrywa się z nie do końca trafnej autoświadomości myśli Zachodu. Nie wspomnę już o drobnym gagu wprowadzonym pararelnie do powyższego wykorzystującego pewną naiwność obrazu Rosji u człowieka Europy zachodniej. Metro moskiewskie jest najbardziej obciążonym metrem na świecie dziennie przewija się przez nie ponad 2 miliony pasarzerów, ma 12 linii. A to się wszystko łączy, patrzenie katolika na prawosławie jest zniekształcone nie tylko ignorancją, co do samego prawosławia, ale również kultury rosyjskiej jako takiej. Tutaj bp Karol posługuje się logiką Zachodu mówiąc o papieżu, nie widząc w tym zgrzytu, a później daje się nabrać na żart Nikodema o metrze, który jest bardzo subtelną odpowiedzią prawosławnego biskupa, uczenie przywołując stereotyp “logiki zachodu”. Mnie to po prostu bawi. Myślę, że jest to ważne, bo ten rodzaj humoru, w ogóle się u nas nie pojawia.

  3. Ryszard2012-07-29 23:03:14

    Według mnie parodia jest tak karykaturalna, że następuje absurdalna kompresja i w efekcie nie przedstawiasz logiki zachodu w myśleniu teologicznym na tyle klarownie, żeby można było zajarzyć na czym ona polega. A ta logika zachodu, która próbuje interpretować rzeczywistość rosyjską to jest zupełnie inne zjawisko, i tylko z nazwy jest nawiązaniem do zachodniego stylu myślenia w teologii. W sumie nie osiągasz celu skontrastowania myślenia zachodnich biskupów z myśleniem wschodnich biskupów.

    Ciebie to akurat bawi, bo masz w głowie te wszystkie treści, które stanowią o tym, że pojąłeś róznice między zachodnią a wschodnią teologią. Ale nie wychodzi to z ciebie w tym tekście i zostaje tylko właśnie tani dowcip, który śmieszy samego autora.

    Upieram się, że tekst jest nieudany. Nie osiąga celu, który sobie stawia.

  4. Michał Stanisław Wójcik2012-07-30 10:26:37

    Ja jednak będę bronił swojego. Sformułowanie ” … w Rosji może” jest bardzo kuszące. Często też się to sprawdza. Zjawisko, że człowiek Zachodu nie był w stanie zrozumieć pewnych absurdów życia bloku komunistycznego, było przecież rzeczywiste. Pokusa, aby uwierzyć, że w Rosji wagoniki metra kursują same jest jednak silna, bo oparta na pewnym micie. Można właśnie palnąć się tu w czoło i powiedzieć sobie: myślę po zachodniemu, a to jednak Rosja. Dowcip polega na tym, że to się jednak nie sprawdza, że tutaj myślenie zachodu jednak działa – bo to myślenie zachodu ma złą autoświadomość. Zachód po prostu źle identyfikuje swoje własne słabości. Jest obecnie w Kościele widoczne takie zapatrzenie się na prawosławie. Takie zakochanie się bez wzajemności. Wielu ludzi Kościoła rzymskiego mówi coś o prawosławiu, ale prawosławia nie rozumie. To zresztą jest odbite w pierwszej wypowiedzi bp Karola. Oczywiście nikt tak prosto prawosławnemu nie będzie mówił o głowie Kościoła — jest to skrót, ale dopuszczalny, według mnie. W istocie Zachód trochę tego biskupa Rzymu jakby uznał za głowę Kościoła z definicji. Na to bp Nikodem nie wchodzi w jądro problemu, nie pyta o historię, nie pyta o to dlaczego akurat biskup Rzymu, a nie Antiochii, za to po pewnej pauzie podejmuje rewanż na polu innym, ale jednak związanym. Bp Karol jest skompromitywany całkowicie. Najpierw używa logikę zachodu do drewnianego argumentu teologicznego i według mnie myli się, potem używa ją do wyrażenia prawdy o metrze — tutaj robi to poprawnie, ale nabiera się na “… w Rosji może” wykonując swoisty ukłon w stronę wschodniej mentalności, której w rzeczywistości nie rozumie. Być może to jest śmieszne tylko dla mnie. Taki zarzut zawsze możesz postawić. Pisząc to miałem jednak nadzieję, że znajdzie się odbiorca, pod którego wrażliwość to podpadnie.

  5. Ryszard2012-07-30 12:20:52

    Ja widzę, że ty odreagowałeś swoje, ale wątpie, że ktoś to odbierze tak jak zamierzasz. Przecież pojęcie zachodnia logika w teologii jest w ogóle nieobecne w świadomości zachodnich teologów. Dla nich to jest przeźroczyste i nie mają świadomości tej swojej logiki. Ja wiem, że ty właśnie to obśmiewasz, ale to tylko prawosławny myśliciel znawca teologii zachodniej może docenić.

    Ja bym pochwalił tekst, który jest na tyle dydaktyczny, że naprowadza teologa zachodniego na uświadomienie sobie rysów jego myślenia i jednocześnie jego wad. Nie spodziewam się takiego efektu po tym, co napisałeś. Ale chętnie bym się tu pomylił i skłonił się nisko przed wielkim mistrzem. Poczekajmy na jakiś inny głos i zakończmy na razie tę dyskusję.

    Po raz ostatni apeluję, żeby to nie wisiało na stronie głównej. Powód jest taki, że spodziewam się, że statystycznie rzecz biorąc nikt tego nie doceni, a tylko się żachnie, że stracił czas i może źle ocenić wartość całej blogosfery. Ale dosyć już na ten temat. Tekst ma zalety, ale bardzo subtelne.

  6. Podgląd live
    Nie opublikowałeś jeszcze tego komentarza! Aby opublikować naciśnij przycisk Opublikuj Komentarz.

Dodaj komentarz